Wraca zima, będą mrozy
Tagi:
Blog /

Wraca zima, będą mrozy

20 lutego 2018Sprzęt Specjalny

UWAGA,  Wraca zima  (podobno)....
Zimne powietrze znad Arktyki przyniesie nam poważny spadek temperatur, raczej poniżej -10˚C. Czyli mróz. Pod koniec tygodnia (?)
Czy wiecie, że na skórze człowieka jest aż 250 tys receptorów zimna (w porównaniu do 30 tys. receptorów ciepła)...
W dodatku nasze własne ciepło, wyprodukowane do utrzymania bezpiecznej temperarury głębokiej: ok 37˚C, tracimy na potęgę. Generalnie marzniemy w sytuacji, kiedy tracimy więcej ciepła niż jesteśmy w stanie wyprodukować.
A jak tracimy to ciepło?
Standardowo produkujemy ciepło w procesach metabolicznych, a jego nadmiar „oddajemy”. Normalnie człowiek traci 85% ciepła przez skórę. Przy skórze tworzy się wtedy warstwa ciepłego powietrza - w warunkach idealnych jest to nasz niby-płaszcz.
Jeśli jednak temperatura powietrza ”dotykającego” skórę jest dużo niższa od temperatury skóry - powstają prądy konwekcyjne, które powodują mieszanie „naszego ciepłego powietrza” z powietrzem „zewnętrznym”. Skóra wychładza się, receptory raportują do ośrodka regulującego wytwarzanie i utratę ciepła.
Jeśli sytuacja się nie zmienia - zimno dociera do głębszych partii ciała powodując spadek temperatury głębokiej, co jest niebezpieczne ze względu na zagrożenie pracy wszystkich narządów wewnętrznych.
Utrata ciepła poniżej normalnego poziomu (36,6°C) może wystąpić nawet przy dodatnich temperaturach. Jeśli temperatura ciała człowieka spadnie poniżej 35°C mówimy o hipotermii, zaś już poniżej 32°C występuje stan zagrożenia życia.
Nie należy zapominać o też o niebezpieczeństwie powstania odmrożeń, czyli miejscowych uszkodzeń skóry i tkanki podskórnej, powstałych w wyniku działania niskiej temperatury.
Całe szczęście natura wyposażyła człowieka w system reakcji obronnych, które pojawiają się w sytuacji alarmowej. Mają one zmniejszć utratę ciepła i zwiększyć wytwarzanie ciepła.
Ośrodki regulujące wytwarzanie i utratę ciepła mieszczą się w podwzgórzu. Sygnały o niekorzystnych bodźcach termicznych otoczenia pochodzą ze wspomnianych wyżej 250 tys receptorów zimna.
Najpierw uczucie zimna pojawia się w okolicach dłoni i stóp, ponieważ organizm hamuje dopływ krwi do najdalszych części ciała, abyzachować stałą temperaturę w centralnej części organizmu, gdzie znajdują się najważniejsze organy, a blada skóra to sygnał. że naczynia krwionośne z najdalszych części ciała, czyli dłoni i stóp kurczą się, a krew jest „przesuwana” do narządów wewnętrznych.
Dyskomfort chłodu pojawia się już przy temperaturze rąk 36˚C
Ręcę reagują bólem przy osiągnięciu temperatury 15-20˚C.
Przy temperaturze poniżej 10˚C ręce drętwieją, a poniżej 0˚C pojawiają się odmrożenia
Zimno zaczyna oddziaływać na wewnętrzną temperaturę po 5-7 minutach ekspozycji.
Pojawia się gęsia skórka - na skutek skurczu mięśni przywłosowych - następuje uniesienie włosów, pomiędzy którymi zostaje utrzymana warstwa naszego własnego ciepłego powietrza (u zwierząt z gęstym futrem – powietrze bardzo dobrze ogrzane, zatrzymane w tkz. kieszeniach powietrzych nie ucieka – tylko stanowi naturalną izolację).
Kiedy temperatura ciała spada do ok 35˚C pojawiają się dreszcze, powodowane przez niekontrolowane skurcze mięśni, czyli niby-aktywność, którymi organizm stara się wygenerować własne ciepło.
Oziębienie organizmu wywiera wpływ na pracę mięśni i nerwów, znacząco obniżając sprawność motoryczną – pojawiają się zaburzenia kooordynacji motorycznej.
Człowiek futra nie ma.
Dobrze, że są ubrania :)
I jasne jest, że podstawową funkcją odzieży (nie wspominamy na razie o aspektach trendów mody) jest ochrona przed utratą ciepła, czyli wytworzenie stref, w których zatrzymamy ciepło wyprodukowane i nie dopuścimy, aby zimne powietrze z zewnątrz wyparło to ciepło.
UWAGA na dodatkowe czynniki wychładzające: np intensywny sport z długimi interwałami spoczynku, w mroźną pogodę. Kiedy pocimy się organizm dodatkowo traci bardzo dużo ciepła, powstaje zagrożenie natychmiastowego wychłodzenia. Wilgotna odzież, przylegająca do skóry potęguje też proces wychłodzenia.
A jeśli wokół będzie mroźno, to sytuacja może nie być wesoła.
Najlepszym rozwiązaniem jest system odzieży, która zapewni suchą skórę, zatrzyma ciepło własne wyprodukowane przez ciało i stworzy skuteczną ochronę przed czynnikami zewnętrznymi, które mają wpływ na tracenie ciepła.
A więc warstwy.
Ważne jest też nie tylko CO zakładamy na siebie, ale w jakiej kolejności i z jakiego materiału.
O warstwach i materiałach już niedługo.... cdn. :)


Tagi: